Rodzice rzadko przychodzą do psychologa dziecięcego „z ciekawości”. Zwykle przychodzą wtedy, gdy coś pęka: w dziecku, w domu, w szkole – albo w ich własnym poczuciu, że już nie wiedzą, co robić. Czasem impulsem jest telefon od wychowawczyni. Czasem płacz w nocy. Czasem jedno zdanie nastolatka wypowiedziane półgłosem: „nie chcę tak żyć”.
W Polsce w ostatnich latach widać wyraźnie rosnącą skalę korzystania z pomocy psychologicznej i psychiatrycznej przez osoby niepełnoletnie. Centrum e-Zdrowia (na podstawie danych sprawozdawczych) podaje, że w 2023 roku świadczeń z obszaru opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień udzielono 303 tys. pacjentów poniżej 18 r.ż., co było wynikiem wyższym niż rok wcześniej. To nie mówi nam jeszcze, „dlaczego” rodziny szukają pomocy, ale mówi: rodziny szukają jej często.
A o „dlaczego” wiemy coraz więcej, bo mamy nie tylko kliniczne obserwacje, lecz także polskie raporty i badania populacyjne: od raportów Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, przez duże badanie „Młode Głowy”, po badania dotyczące używania substancji (ESPAD) i dane systemowe o diagnozach stawianych w opiece psychiatrycznej.
Poniżej opisuję najczęstsze powody zgłaszania się do psychologa dziecięcego – w języku codziennym, bez straszenia, ale też bez zamiatania pod dywan.
Wielu rodziców zaczyna od zdania: „On jest zdolny, tylko leniwy”. Albo: „Ona się nie przykłada”. A potem okazuje się, że dziecko walczy z czymś, czego nie widać na pierwszy rzut oka: z rozproszeniem uwagi, nadmiarem bodźców, napięciem, perfekcjonizmem albo lękiem, który blokuje pamięć.
W danych o najczęstszych rozpoznaniach w opiece psychiatrycznej dzieci i młodzieży wysoko pojawiają się zaburzenia hiperkinetyczne (ADHD). To ważne, bo część rodzin trafia najpierw do psychologa nie „po diagnozę ADHD”, tylko po ratunek: żeby w domu było mniej awantur o lekcje, mniej kar, mniej płaczu, a więcej rozumienia tego, jak działa mózg dziecka.
Psycholog dziecięcy w takich sytuacjach często pomaga w trzech wymiarach naraz:
rozróżnić, czy problemem jest uwaga i samoregulacja, czy raczej lęk, obniżony nastrój, czy przeciążenie;
ustawić realistyczne strategie w domu i w szkole;
zadbać o poczucie wartości dziecka, które po wielu porażkach zaczyna myśleć: „jestem głupi”.
Dzieci bardzo często mówią ciałem. Rodzic chodzi od gastrologa do neurologa, a wyniki są „w normie”. I dopiero ktoś pyta: „A jak dziecko śpi? Czy boi się szkoły? Czy martwi się o coś codziennie?”
Wśród częstych rozpoznań w opiece psychiatrycznej są zaburzenia adaptacyjne i reakcje na ciężki stres oraz inne zaburzenia lękowe.
W praktyce gabinetowej lęk potrafi wyglądać jak:
odmowa pójścia do szkoły (czasem nazywana „fobią szkolną”),
napady paniki, duszność, kołatanie serca,
napięcie, drażliwość, płaczliwość,
perfekcjonizm i „zamrożenie” przed sprawdzianem.
Raporty o zdrowiu psychicznym młodych ludzi pokazują, że stres i przeciążenie są doświadczeniem powszechnym, a młodzież często opisuje bezradność wobec trudnych sytuacji. Psycholog bywa wtedy kimś, kto pomaga dziecku odzyskać podstawową umiejętność: uspokoić układ nerwowy i nazwać to, co się dzieje.
Depresja u dzieci i nastolatków rzadko wygląda jak filmowe „leżenie w łóżku i płacz”. Często wygląda jak:
drażliwość, wybuchy złości, „pyskowanie”,
wycofanie z kontaktów, utrata zainteresowań,
spadek energii i motywacji,
problemy ze snem, jedzeniem, koncentracją.
W danych o rozpoznaniach pojawia się epizod depresyjny jako jedna z częstszych kategorii. Z kolei duże badania ankietowe w Polsce (np. „Młode Głowy”) pokazują skalę obniżonego dobrostanu, niskiej samooceny i trudnych emocji wśród uczniów.
W gabinecie psychologa dziecięcego ważne jest, żeby rozróżnić: co jest przejściowym kryzysem rozwojowym, a co wymaga intensywniejszej pomocy (czasem także psychiatrycznej). I żeby rodzic usłyszał coś, co bywa kluczowe: depresja to nie kwestia „silnej woli”. To realny stan, w którym dziecko potrzebuje wsparcia, struktury i bezpiecznej relacji.
Rodzice czasem mówią: „On robi mi na złość”. Ja zwykle myślę: „On robi sobie ulgę”. Zachowania zewnętrzne często są sposobem regulacji emocji, gdy dziecko nie umie inaczej: rozładowuje napięcie, odzyskuje kontrolę, zwraca uwagę na ból, którego nie potrafi nazwać.
Wśród częstych rozpoznań są zaburzenia zachowania oraz mieszane zaburzenia zachowania i emocji.
Dla rodziny to bywa ulga, kiedy ktoś zamiast moralizować, zaczyna pytać:
co poprzedza wybuch?
co dziecko wtedy czuje?
czego się boi?
jakie są zasady w domu i czy są przewidywalne?
czy w tle jest trauma, przemoc, chaos albo długotrwały konflikt?
To jest też obszar, w którym psycholog dziecięcy często pracuje nie tylko z dzieckiem, ale i z rodzicami – bo dziecko nie ma jeszcze pełnej sprawczości, a środowisko domowe jest częścią leczenia.
W praktyce polskiej ogromna część zgłoszeń do psychologa dziecięcego dotyczy pytania: „Czy to jest autyzm?” albo „Czy coś jest nie tak z rozwojem?”
W tabeli najczęstszych rozpoznań wysoko pojawiają się całościowe zaburzenia rozwojowe (kategoria obejmująca m.in. rozpoznania ze spektrum autyzmu w ICD-10). To, co rodzice opisują, to zwykle:
trudności w relacjach rówieśniczych, „życie obok grupy”,
silna sztywność, lęk przed zmianą,
nadwrażliwości sensoryczne,
opóźnienia lub specyficzny styl komunikacji.
Ważne: celem dobrej diagnozy nie jest przyklejenie etykiety, tylko znalezienie języka dla potrzeb dziecka i dobranie wsparcia. Dla wielu rodzin diagnoza jest początkiem uspokojenia: wreszcie wiadomo, że to nie „złośliwość”, tylko sposób funkcjonowania układu nerwowego.
To temat trudny, ale nie wolno go omijać. Psycholog dziecięcy coraz częściej spotyka dzieci i nastolatków w kryzysie samobójczym albo z autoagresją. Dane o „zamachach samobójczych” publikuje oficjalnie Policja w statystykach.
W gabinecie ważne są dwie rzeczy:
ocena ryzyka i bezpieczeństwa (czasem natychmiastowa ścieżka psychiatryczna),
zrozumienie funkcji samouszkodzeń: często to sposób na przerwanie napięcia, zamrożenia, poczucia pustki albo nienazwanej rozpaczy.
Jeżeli dziecko mówi o śmierci, żegna się, rozdaje rzeczy, wycofuje się, ma dostęp do narzędzi i traci kontrolę – to nie jest „szantaż”. To jest sygnał alarmowy.
Wiele dzieci cierpi nie dlatego, że „mają problem”, tylko dlatego, że są w środowisku, które ich rani. Raporty dotyczące dobrostanu młodzieży pokazują, jak silnie doświadczenie relacji (akceptacji, wsparcia, osamotnienia) wiąże się ze zdrowiem psychicznym.
Rodzice przychodzą, bo dziecko nie chce wychodzić z domu, bo płacze po szkole, bo „nagle” nie ma kolegów. Psycholog pomaga wtedy dziecku odzyskać poczucie wartości i sprawczości, ale często też pomaga rodzicowi i szkole zobaczyć, że to nie „nadwrażliwość”, tylko realna krzywda.
Dzieci są lojalne wobec rodziców. Czasem aż do bólu. Potrafią „trzymać fason”, kiedy dom się sypie, i dopiero po miesiącach pokazują objawy: koszmary, regres, problemy w szkole, agresję, lęk separacyjny.
Psycholog dziecięcy bywa wtedy tłumaczem: pomaga dziecku nazwać emocje i pomaga rodzicom zobaczyć, jak dziecko przeżywa sytuację. W Polsce mocno wybrzmiewa też temat przemocy wobec dzieci – FDDS publikuje kompleksowe opracowania w tym obszarze. Jeśli w tle jest przemoc, priorytetem zawsze jest bezpieczeństwo.
Nie każdy nastolatek, który spędza dużo czasu w sieci, ma uzależnienie. Ale część rodzin zgłasza się, bo widzą utratę kontroli, zjazd nastroju, zaniedbywanie szkoły, konfliktowość. W obszarze substancji psychoaktywnych podstawowym źródłem danych w Polsce pozostaje badanie ESPAD – najnowszy raport z edycji 2024 jest publicznie dostępny.
Psycholog dziecięcy pomaga tu często w dwóch krokach:
ocenić ryzyko i funkcję zachowania (ucieczka od stresu? presja grupy? samoleczenie lęku?),
uruchomić realne wsparcie: pracę z rodziną, szkołą, a czasem leczenie specjalistyczne.
Centrum e-Zdrowia. (2024, 22 marca). Świadczenia dla niepełnoletnich w opiece psychiatrycznej.
Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. (2022). Dzieci się liczą 2022 – Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży (raport).
Fundacja UNAWEZA. (2023). MŁODE GŁOWY. Otwarcie o zdrowiu psychicznym (raport).
Najwyższa Izba Kontroli. (2024, 10 września). Niewydolna pomoc psychologiczna i psychoterapeutyczna dla dzieci i młodzieży (informacja o wynikach kontroli).
Sierosławski, J. (2025). Raport ESPAD 2024 Polska (PDF; badanie szkolne dotyczące używania substancji psychoaktywnych).
Komenda Główna Policji. (b.d.). Zamachy samobójcze – Statystyka (portal statystyczny Policji).
Rada Ministrów. (2021). Załącznik: „Zdrowa Przyszłość” – dokument zawierający m.in. zestawienie najczęstszych rozpoznań na podstawie danych NFZ (2019).
Adrianna Modnicka - pedagog, certyfikowany praktyk Kids' Skills
Agnieszka Wakuła - psycholog dziecięcy, terapeutka
Lucyna Karpińska-Chrobak - psycholog, socjolog