Zadzwoń

man and woman holding hands together with boy and girl looking at green trees during day
17 grudnia 2025

Najczęstsze powody zgłaszania się do psychologa dziecięcego w Polsce

Rodzice rzadko przychodzą do psychologa dziecięcego „z ciekawości”. Zwykle przychodzą wtedy, gdy coś pęka: w dziecku, w domu, w szkole – albo w ich własnym poczuciu, że już nie wiedzą, co robić. Czasem impulsem jest telefon od wychowawczyni. Czasem płacz w nocy. Czasem jedno zdanie nastolatka wypowiedziane półgłosem: „nie chcę tak żyć”.

 

W Polsce w ostatnich latach widać wyraźnie rosnącą skalę korzystania z pomocy psychologicznej i psychiatrycznej przez osoby niepełnoletnie. Centrum e-Zdrowia (na podstawie danych sprawozdawczych) podaje, że w 2023 roku świadczeń z obszaru opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień udzielono 303 tys. pacjentów poniżej 18 r.ż., co było wynikiem wyższym niż rok wcześniej. To nie mówi nam jeszcze, „dlaczego” rodziny szukają pomocy, ale mówi: rodziny szukają jej często.

 

A o „dlaczego” wiemy coraz więcej, bo mamy nie tylko kliniczne obserwacje, lecz także polskie raporty i badania populacyjne: od raportów Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, przez duże badanie „Młode Głowy”, po badania dotyczące używania substancji (ESPAD) i dane systemowe o diagnozach stawianych w opiece psychiatrycznej.

 

Poniżej opisuję najczęstsze powody zgłaszania się do psychologa dziecięcego – w języku codziennym, bez straszenia, ale też bez zamiatania pod dywan.

 

Trudności szkolne, koncentracja, „nic nie pamięta” – a w tle ADHD, przeciążenie albo lęk

 

Wielu rodziców zaczyna od zdania: „On jest zdolny, tylko leniwy”. Albo: „Ona się nie przykłada”. A potem okazuje się, że dziecko walczy z czymś, czego nie widać na pierwszy rzut oka: z rozproszeniem uwagi, nadmiarem bodźców, napięciem, perfekcjonizmem albo lękiem, który blokuje pamięć.

 

W danych o najczęstszych rozpoznaniach w opiece psychiatrycznej dzieci i młodzieży wysoko pojawiają się zaburzenia hiperkinetyczne (ADHD). To ważne, bo część rodzin trafia najpierw do psychologa nie „po diagnozę ADHD”, tylko po ratunek: żeby w domu było mniej awantur o lekcje, mniej kar, mniej płaczu, a więcej rozumienia tego, jak działa mózg dziecka.

Psycholog dziecięcy w takich sytuacjach często pomaga w trzech wymiarach naraz:

  • rozróżnić, czy problemem jest uwaga i samoregulacja, czy raczej lęk, obniżony nastrój, czy przeciążenie;

  • ustawić realistyczne strategie w domu i w szkole;

  • zadbać o poczucie wartości dziecka, które po wielu porażkach zaczyna myśleć: „jestem głupi”.

 

Lęk, stres, objawy somatyczne: brzuch, głowa, bezsenność

 

Dzieci bardzo często mówią ciałem. Rodzic chodzi od gastrologa do neurologa, a wyniki są „w normie”. I dopiero ktoś pyta: „A jak dziecko śpi? Czy boi się szkoły? Czy martwi się o coś codziennie?”

Wśród częstych rozpoznań w opiece psychiatrycznej są zaburzenia adaptacyjne i reakcje na ciężki stres oraz inne zaburzenia lękowe.

 

W praktyce gabinetowej lęk potrafi wyglądać jak:

  • odmowa pójścia do szkoły (czasem nazywana „fobią szkolną”),

  • napady paniki, duszność, kołatanie serca,

  • napięcie, drażliwość, płaczliwość,

  • perfekcjonizm i „zamrożenie” przed sprawdzianem.

Raporty o zdrowiu psychicznym młodych ludzi pokazują, że stres i przeciążenie są doświadczeniem powszechnym, a młodzież często opisuje bezradność wobec trudnych sytuacji. Psycholog bywa wtedy kimś, kto pomaga dziecku odzyskać podstawową umiejętność: uspokoić układ nerwowy i nazwać to, co się dzieje.

 

Obniżony nastrój, depresja, wycofanie: „kiedyś była wesoła”

 

Depresja u dzieci i nastolatków rzadko wygląda jak filmowe „leżenie w łóżku i płacz”. Często wygląda jak:

  • drażliwość, wybuchy złości, „pyskowanie”,

  • wycofanie z kontaktów, utrata zainteresowań,

  • spadek energii i motywacji,

  • problemy ze snem, jedzeniem, koncentracją.

 

W danych o rozpoznaniach pojawia się epizod depresyjny jako jedna z częstszych kategorii. Z kolei duże badania ankietowe w Polsce (np. „Młode Głowy”) pokazują skalę obniżonego dobrostanu, niskiej samooceny i trudnych emocji wśród uczniów.

W gabinecie psychologa dziecięcego ważne jest, żeby rozróżnić: co jest przejściowym kryzysem rozwojowym, a co wymaga intensywniejszej pomocy (czasem także psychiatrycznej). I żeby rodzic usłyszał coś, co bywa kluczowe: depresja to nie kwestia „silnej woli”. To realny stan, w którym dziecko potrzebuje wsparcia, struktury i bezpiecznej relacji.

 

Zachowania „trudne”: agresja, bunty, kradzieże, kłamstwa – czyli gdy dziecko komunikuje się czynami

 

Rodzice czasem mówią: „On robi mi na złość”. Ja zwykle myślę: „On robi sobie ulgę”. Zachowania zewnętrzne często są sposobem regulacji emocji, gdy dziecko nie umie inaczej: rozładowuje napięcie, odzyskuje kontrolę, zwraca uwagę na ból, którego nie potrafi nazwać.

Wśród częstych rozpoznań są zaburzenia zachowania oraz mieszane zaburzenia zachowania i emocji.

 

Dla rodziny to bywa ulga, kiedy ktoś zamiast moralizować, zaczyna pytać:

  • co poprzedza wybuch?

  • co dziecko wtedy czuje?

  • czego się boi?

  • jakie są zasady w domu i czy są przewidywalne?

  • czy w tle jest trauma, przemoc, chaos albo długotrwały konflikt?

To jest też obszar, w którym psycholog dziecięcy często pracuje nie tylko z dzieckiem, ale i z rodzicami – bo dziecko nie ma jeszcze pełnej sprawczości, a środowisko domowe jest częścią leczenia.

 

Diagnoza i wsparcie rozwojowe: spektrum autyzmu, trudności komunikacyjne, rozwój społeczny

 

W praktyce polskiej ogromna część zgłoszeń do psychologa dziecięcego dotyczy pytania: „Czy to jest autyzm?” albo „Czy coś jest nie tak z rozwojem?”

W tabeli najczęstszych rozpoznań wysoko pojawiają się całościowe zaburzenia rozwojowe (kategoria obejmująca m.in. rozpoznania ze spektrum autyzmu w ICD-10). To, co rodzice opisują, to zwykle:

  • trudności w relacjach rówieśniczych, „życie obok grupy”,

  • silna sztywność, lęk przed zmianą,

  • nadwrażliwości sensoryczne,

  • opóźnienia lub specyficzny styl komunikacji.

Ważne: celem dobrej diagnozy nie jest przyklejenie etykiety, tylko znalezienie języka dla potrzeb dziecka i dobranie wsparcia. Dla wielu rodzin diagnoza jest początkiem uspokojenia: wreszcie wiadomo, że to nie „złośliwość”, tylko sposób funkcjonowania układu nerwowego.

 

Samookaleczenia, myśli samobójcze, „nie chcę istnieć” – powód, którego nie wolno bagatelizować

 

To temat trudny, ale nie wolno go omijać. Psycholog dziecięcy coraz częściej spotyka dzieci i nastolatków w kryzysie samobójczym albo z autoagresją. Dane o „zamachach samobójczych” publikuje oficjalnie Policja w statystykach.

W gabinecie ważne są dwie rzeczy:

  • ocena ryzyka i bezpieczeństwa (czasem natychmiastowa ścieżka psychiatryczna),

  • zrozumienie funkcji samouszkodzeń: często to sposób na przerwanie napięcia, zamrożenia, poczucia pustki albo nienazwanej rozpaczy.

Jeżeli dziecko mówi o śmierci, żegna się, rozdaje rzeczy, wycofuje się, ma dostęp do narzędzi i traci kontrolę – to nie jest „szantaż”. To jest sygnał alarmowy.

 

Rówieśnicy: przemoc, hejt, wykluczenie, cyberprzemoc

 

Wiele dzieci cierpi nie dlatego, że „mają problem”, tylko dlatego, że są w środowisku, które ich rani. Raporty dotyczące dobrostanu młodzieży pokazują, jak silnie doświadczenie relacji (akceptacji, wsparcia, osamotnienia) wiąże się ze zdrowiem psychicznym.

 

Rodzice przychodzą, bo dziecko nie chce wychodzić z domu, bo płacze po szkole, bo „nagle” nie ma kolegów. Psycholog pomaga wtedy dziecku odzyskać poczucie wartości i sprawczości, ale często też pomaga rodzicowi i szkole zobaczyć, że to nie „nadwrażliwość”, tylko realna krzywda.

 

Rodzina w kryzysie: rozwód, choroba, żałoba, konflikt, uzależnienie w domu

Dzieci są lojalne wobec rodziców. Czasem aż do bólu. Potrafią „trzymać fason”, kiedy dom się sypie, i dopiero po miesiącach pokazują objawy: koszmary, regres, problemy w szkole, agresję, lęk separacyjny.

Psycholog dziecięcy bywa wtedy tłumaczem: pomaga dziecku nazwać emocje i pomaga rodzicom zobaczyć, jak dziecko przeżywa sytuację. W Polsce mocno wybrzmiewa też temat przemocy wobec dzieci – FDDS publikuje kompleksowe opracowania w tym obszarze. Jeśli w tle jest przemoc, priorytetem zawsze jest bezpieczeństwo.

 

Używanie substancji i zachowania nałogowe: alkohol, nikotyna, dopalacze, ale też „życie w telefonie”

 

Nie każdy nastolatek, który spędza dużo czasu w sieci, ma uzależnienie. Ale część rodzin zgłasza się, bo widzą utratę kontroli, zjazd nastroju, zaniedbywanie szkoły, konfliktowość. W obszarze substancji psychoaktywnych podstawowym źródłem danych w Polsce pozostaje badanie ESPAD – najnowszy raport z edycji 2024 jest publicznie dostępny.

Psycholog dziecięcy pomaga tu często w dwóch krokach:

  • ocenić ryzyko i funkcję zachowania (ucieczka od stresu? presja grupy? samoleczenie lęku?),

  • uruchomić realne wsparcie: pracę z rodziną, szkołą, a czasem leczenie specjalistyczne.

 

Bibliografia (APA) – polskie i systemowe źródła danych

 

  • Centrum e-Zdrowia. (2024, 22 marca). Świadczenia dla niepełnoletnich w opiece psychiatrycznej.

  • Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. (2022). Dzieci się liczą 2022 – Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży (raport).

  • Fundacja UNAWEZA. (2023). MŁODE GŁOWY. Otwarcie o zdrowiu psychicznym (raport).

  • Najwyższa Izba Kontroli. (2024, 10 września). Niewydolna pomoc psychologiczna i psychoterapeutyczna dla dzieci i młodzieży (informacja o wynikach kontroli).

  • Sierosławski, J. (2025). Raport ESPAD 2024 Polska (PDF; badanie szkolne dotyczące używania substancji psychoaktywnych).

  • Komenda Główna Policji. (b.d.). Zamachy samobójcze – Statystyka (portal statystyczny Policji).

  • Rada Ministrów. (2021). Załącznik: „Zdrowa Przyszłość” – dokument zawierający m.in. zestawienie najczęstszych rozpoznań na podstawie danych NFZ (2019).

 

Nasi terapeuci specjalizujący się w pracy z dziećmi:

Adrianna Modnicka - pedagog, certyfikowany praktyk Kids' Skills

Agnieszka Wakuła - psycholog dziecięcy, terapeutka

Lucyna Karpińska-Chrobak - psycholog, socjolog